To tutaj ukryci w maleńkich uliczkach mieszkańcy od ponad stu lat trudnią się znanym w całym kraju oraz na świecie rzemiosłem, ręczną produkcją papierowych parasoli, poczynając od tych najmniejszych parasolek koktajlowych, aż po wielkie parasole ogrodowe.
Legenda głosi , że ponad sto lat temu, pewien mnich udał się do sąsiedniej Birmy, gdzie natknął się na parasole wykonane z papieru ‘Saa’, które zapewniały ochronę zarówno przed słońcem jak i deszczem. Zapewne proces wytwarzania papieru przyszedł do Birmy z Chin, które to są kolebką jego produkcji. Mnicha zainteresował sposób w jaki zostały te parasole wyprodukowane, więc po obserwacjach całego procesu produkcji wrócił do kraju i przekazał swoim rodakom tą technikę wytwarzania tych praktycznych parasoli. Dla tajskich wieśniaków początkowo było to tylko hobby, które uzupełniało mało rentowne zyski pochodzące z uprawy ryżu. Z czasem jednak produkcja papierowych parasoli zaczęła dobrze prosperować i w roku 1941 utworzono spółdzielnię tego rękodzieła.
Jak widać tylko jeden człowiek może mieć wpływ na życie całej społeczności i zmienić bieg ich historii.
W centrum rękodzieła, które znajduje się niecały kilometr przed skrętem do wioski, poznamy technikę produkcji papieru oraz proces przygotowania parasoli, które wykonane są z papieru ‘Saa’, uzyskiwanego z kory drzewa morwy.
Proces ręcznej produkcji papierowych parasoli
Najpierw moczy się korę morwy w wannach z wodą aby ją zmiękczyć. Rozmiękczona kora jest miażdżona i rozgniatana ręcznie drewnianym młotkiem, aż utworzy się coś w rodzaju papki.
Tak otrzymaną miazgę rozprowadza się ponownie w wodzie, a następnie czerpie czerpakiem i przekłada do sita formującego, by nadać arkuszowi pożądany format i grubość.
Potem arkusze papieru zostają wysuszone i zdjęte ze sztalug.
W międzyczasie przygotowane zostają drewniane lub bambusowe stelaże do parasoli. Wszystko oczywiście odbywa się ręcznie.
Wysuszone arkusze papieru naciągane są na stelaże i przycinane do wymaganego kształtu parasola, które zostają ponownie wysuszone, najlepiej na słońcu.
Tak przygotowane parasole zostają przyozdobione ręcznie wykonanymi rysunkami kwiatów i roślin, owadów, zwierząt czy wiejskich scenek z życia Tajów, jak i również symbolami abstrakcyjnymi oraz wszelakimi napisami.
W wiosce Bo Sang udoskonalono produkcję papierowych parasoli do perfekcji, dzięki temu do dzisiaj możemy podziwiać te prawdziwe dzieła sztuki.
W lokalnym sklepie zakupimy pięknie malowane wachlarze, mniejsze i większe parasolki oraz inne pamiątkowe wyroby lokalnych artystów.
Dla chętnych turystów organizowane są krótkie kursy malowania i przyozdabiania parasolek oraz różnych części garderoby.
Za opłatą można również przyozdobić swoją odzież czy akcesoria garderoby pięknymi rysunkami, wykonanymi przez lokalnych rzemieślników.
W lokalnym sklepie zakupimy pięknie malowane wachlarze, mniejsze i większe parasolki oraz inne pamiątkowe wytwory lokalnych artystów.
Wyjeżdżamy z centrum i podążamy za drogowskazem. Po około 300 m skręcamy w lewo do wioski.
Wszędzie parasolki … i parasolki … można dostać oczopląsu.
Co roku w styczniu w Bosang, w dzielnicy San Kamphaeng, organizowany jest Festiwal Parasoli w celu uczczenia sukcesu całej społeczności wioski.
Obecnie nazwa Bosang stała się synonimem rzemiosła papierowych parasoli, a te z kolei charakterystycznym symbolem miasta Chiang Mai.