Papierowe parasolki z Bosang

Bor Sang to wioska leżąca około 9 km na wschód od Chiang Mai, która wydaję się być jedną z wielu często mijanych, sennych wiosek tajskich.

Zaglądnij więc tutaj jeśli jesteś w pobliżu.

To tutaj ukryci w maleńkich uliczkach mieszkańcy od ponad stu lat trudnią się znanym w całym kraju oraz na świecie rzemiosłem, ręczną produkcją papierowych parasoli, poczynając od tych najmniejszych parasolek koktajlowych, aż po wielkie parasole ogrodowe.

Legenda głosi , że ponad sto lat temu, pewien mnich udał się do sąsiedniej Birmy, gdzie natknął się na parasole wykonane z papieru ‘Saa’, które zapewniały ochronę zarówno przed słońcem jak i deszczem. Zapewne proces wytwarzania papieru przyszedł do Birmy z Chin, które to są kolebką jego produkcji. Mnicha zainteresował sposób w jaki zostały te parasole wyprodukowane, więc po obserwacjach całego procesu produkcji wrócił do kraju i przekazał swoim rodakom tą technikę wytwarzania tych praktycznych parasoli. Dla tajskich wieśniaków początkowo było to tylko hobby, które uzupełniało mało rentowne zyski pochodzące z uprawy ryżu. Z czasem jednak produkcja papierowych parasoli zaczęła dobrze prosperować i w roku 1941 utworzono spółdzielnię tego rękodzieła.

Jak widać tylko jeden człowiek może mieć wpływ na życie całej społeczności i zmienić bieg ich historii.

 

W centrum rękodzieła, które znajduje się niecały kilometr przed skrętem do wioski, poznamy technikę produkcji papieru oraz proces przygotowania parasoli, które wykonane są z papieru ‘Saa’, uzyskiwanego z kory drzewa morwy.

 

 

Proces ręcznej produkcji papierowych parasoli

Najpierw moczy się korę morwy w wannach z wodą aby ją zmiękczyć. Rozmiękczona kora jest miażdżona i rozgniatana ręcznie drewnianym młotkiem, aż utworzy się coś w rodzaju papki.

Tak otrzymaną miazgę rozprowadza się ponownie w wodzie, a następnie czerpie czerpakiem i przekłada do sita formującego, by nadać arkuszowi pożądany format i grubość.

Potem arkusze papieru zostają wysuszone i zdjęte ze sztalug.

W międzyczasie przygotowane zostają drewniane lub bambusowe stelaże do parasoli. Wszystko oczywiście odbywa się ręcznie.

Wysuszone arkusze papieru naciągane są na stelaże i przycinane do wymaganego kształtu parasola, które zostają ponownie wysuszone, najlepiej na słońcu.

Tak przygotowane parasole zostają przyozdobione ręcznie wykonanymi rysunkami kwiatów i roślin, owadów, zwierząt czy wiejskich scenek z życia Tajów, jak i również symbolami abstrakcyjnymi oraz wszelakimi napisami.

W wiosce Bo Sang udoskonalono produkcję papierowych parasoli do perfekcji, dzięki temu do dzisiaj możemy podziwiać te prawdziwe dzieła sztuki.

W lokalnym sklepie zakupimy pięknie malowane wachlarze, mniejsze i większe parasolki oraz inne pamiątkowe wyroby lokalnych artystów.

Dla chętnych turystów organizowane są krótkie kursy malowania i przyozdabiania parasolek oraz różnych części garderoby.

Za opłatą można również przyozdobić swoją odzież czy akcesoria garderoby pięknymi rysunkami, wykonanymi przez lokalnych rzemieślników.

W lokalnym sklepie zakupimy pięknie malowane wachlarze, mniejsze i większe parasolki oraz inne pamiątkowe wytwory lokalnych artystów.

 

Wyjeżdżamy z centrum i podążamy za drogowskazem. Po około 300 m skręcamy w lewo do wioski.

Wszędzie parasolki … i parasolki … można dostać oczopląsu.

Co roku w styczniu w Bosang, w dzielnicy San Kamphaeng, organizowany jest Festiwal Parasoli w celu uczczenia sukcesu całej społeczności wioski.

 

Obecnie nazwa Bosang stała się synonimem rzemiosła papierowych parasoli, a te z kolei charakterystycznym symbolem miasta Chiang Mai.

 

Chcesz wyemigrować do Azji?

Asia

Autorka Bloga

Asia

To jeszcze nie wszystko!

Teraz możesz na bieżąco śledzić moje wyprawy na Instagramie: