Drugi dzień w Takayama postanawiamy spędzić zwiedzając lokalne świątynie. Do wszystkich można dojść pieszo podążając bardzo przyjemnymi trasami spacerowymi.
Jedną z takich tras jest szlak „Higashiyama Walking Course” o długości ponad 5-ciu kilometrów.
W trakcie 2-3–godzinnego spaceru można zobaczyć oraz podziwiać prawie 15 świątyń oraz sanktuarów religii buddyjskiej oraz wyznawców shinto. Większość świątyń znajduje się po wschodniej stronie od rzeki Miyagawa, na wzgórzach otaczających miasto Takayama.
Shōrenji Temple
Najpierw przeszliśmy się uliczkami Takayamy, wśród starych, tradycyjnych domów. Później poszliśmy na pobliskie wzgórze, do świątyni ‘Shōren-ji Temple’, która pochodzi z Shirakawago. Pochodzący z 1504 roku budynki przeniesiono do Takayama w 1960 roku z powodu budowy tamtejszej tamy . Główny hol ‘Main Hall’ jest jest przykładem architektury okresu Muromach i podobno został zbudowany z jednego gigantycznego cedru.
Wstęp do sali głównej : ¥ 200. Godziny otwarcia: 8:30 – 17: 00
Oczywiście nie mieliśmy szczęścia i jak to sie mówi „pocałowaliśmy klamkę”.
Z tej świątyni zmierzamy spacerkiem do do ruin zamku ‘Takayama Castle’.
Po drodze spotykamy wracających stamtąd turystów, którzy zniechęcili nas do wizyty na szczyt wzgórza. Jeśli kilka cegieł robi na kimś wrażenie to może podjąć się wspinaczki. My nie skorzystaliśmy, choć można ze szczytu zobaczyć panoramę okolicy.
Podążając w dół wzgórza i tak mogliśmy podziwiać prawie całą Takayamę, a w oddali ośnieżone szczyty Japońskich Alp. Panorama przepiękna.
Daijoji Temple
Świątynia Daijoji Temple jest znana z bramy wejściowej, która jest uznawana za wyjątkowy zabytek miasta oraz strzegących wejścia statuetek ‘strażników Niou’.
Ciekawym jest fakt iż dach tejże bramy jest sprężysty i kiedy w zimie napada na niego śnieg, ugina się, powodując wolne jego zsuwanie się.
Znajduje się tu również jedna ze staszych dzwonnic w rejonie Hida. W okresie Nowego Roku każdy może w uderzyć w dzwon.
Na terenie świątyni podziwiać można mały ogród w stylu japońskim, niewielki staw oraz pieczołowiście wypielęgnowane oraz przycięte rośliny, krzewy i drzewka.
Przechodzimy na tyły świątyni i znajdujemy się na niewielkim cmentarzu na zboczu wzgórza. Przechadzamy się pomiędzy nagrobkami, na których widnieją pięknie wykaligrafowane napisy w języku japońskim.
Higashiyamashirayama Shrine
W tym samym lesie, troche wyżej na zboczu znajdujemy alejkę oraz schody prowadzące do niewielkiego sanktuaruim wyznawców shinto. Lokalizacja świątyni: Higashiyamashirayama Shrine.
Nie jest to zbyt okazała budowla, aczkolwiek spacer wśród grobowców i wielkich drzew cedrowych jest bardzo urokliwy, no chyba, że któś nie przepada za cmentarzami.
Unryuji Temple – Buddhist Temple
Schodząc schodami w dół od Higashiyamashirayama Shrine zauważamy następną, tym razem buddyjską świątynię ‘Unryuji Temple’.
Ona również najduje się na szlaku Higashiyama Walking Course. Unryuuji ma silne połączenia z Takayama Castle, gdyż brama oraz budynek główny zostały przeniesione z Pawilonu Kouun właśnie z Zamku Takayama. Teraz już wiem dlaczego z zamku pozostało tylko parę cegieł.
Unryuji Temple to nie jest zbyt pokaźna świątynia, ale warto poświęcić kilka miniut i przespacerować się po jej terenie.
Związana jest z nia legenda, która głosi, że książę Takefurukuma-no-Mikoto nakazał ujarzmić potwora Ryoumen Sukuna, niesamowite zwierzę z 2 głowami, 4 ramionami i 4 nogami.
Przed podjęciem tego zadania, jeden z wojowników, stworzył sanktuarium na cześć swojego ojca, cesarza Ojin, w nim i modlił się o powodzenie swojej misji.
Od roku 1683 świątynia została rozbudowana, a jej głównym przeznaczeniem była ochrona miasta.
Świątynia jest bardzo pouarna i co roku odwiedza ją ponad 1,500,000 osób.
Świątynia Sakurayama Hachimangu Shrine otrzymała zaszczytne przyzwolenie na organizację czterech z jedenastu popularnych w całej Japonii Fesiwali. Takayama Matsuri (japońska nazwa festiwalu odbywającego sie w Takayama) w rzeczywistości składa się z dwóch festiwali: Wiosennego Festiwalu (14 i 15 kwietnia) oraz Jesiennego Festiwalu (09 i 10 października).
W znajdującym się nieopodal muzeum „Festival Floats Exhibition Hall” można podziwiać platformy, które brały udział w festiwalu w danym roku. Więc jeśli nie trafisz na festiwal to nic straconego, tu możesz je zobaczyć poza terminami festiwali. Niestety my wybraliśmy się za późno bo i świątynia i muzeum były zamknięte.
Inną ciekawą świątynią jest położona niedaleko od stacji kolejowej ‘Hida Kokubunji Temple’.
Jest to najstarsza świątynia w Takayama, zbudowana w 746 przez cesarza Shomu, poświęcona została pokojowi narodu. Niestety oryginalny budynek została spalony przez pożar i obecnie najstarszy zachowany budynek, drewniany ‘Main Hall’, pochodzi z 16 wieku.
Charakterystycznym budynkiem w świątyni jest 3-poziomowa pagoda, obok której rośnie jeszcze bardziej imponujące drzewo ginko liczące sobie ponad 1200 lat.
Godziny otwarcia: 9 : 00-16: 00
Zamknięte: 31 grudzień – styczeń 1
Wstęp : ¥ 300
Takayama Jinya
W odległości około 10 minut spacerkiem od stacji kolejowej znajduje się jedna z najstarszych kupieckich rezydencji czyli Takayama Jinya.
Jest to jedyny obiekt tego typu w Japonii, który został wybudowany w 1615 roku i zarządzany przez władze feudalne aż do końca 19 wieku. Wtedy to został przejęty przez samorząd. Istniejące budynki są wynikiem przebudowy w 1816 roku.
To ciekawe miejsce gdzie można się wiele dowiedzieć o czasach feudalnej Japonii. Jej rzepiękny gmach to niegdyś lokum rządowej administracji, a dziś muzeum, w którym wciąż podziwiać można wyłożone matami tatami pokoje.
Budynek sam w sobie jest dobrze zachowany i historycznie ciekawy. Jednak wnętrze jest bardzo skromne, a większość pokoi były mniej lub bardziej puste i można sobie tylko wyobrazić jak wyglądało życie w okresie Edo.
Spacer po okolicznych wzgórzach i świątyniach to niezaprzeczalna atrakcja tej malowniczo położonej miejscowości górskiej.
A jeśli dodatkowo ktoś lubi świątynie to jest to dla niego raj.
Po całym dniu dreptania po okolicy i podziwiania świątyń mamy tylko ochotę na wyśmienitą kolację oczywiście w restauracji „Sennenno Utage Restaurant”. Gorąco polecam ich kuchnię oraz drinki.